Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
39 postów 598 komentarzy

Terra Poloniae

frasobliwy - DEUS HONOR PATRIA Semper Paratus Semper Fidelis pro patria Polonia

Larwa Narodowa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Centroprawica pewna swojej potęgi

 

 

Nie mają szans, w Polsce nie ma klimatu dla radykalnych narodowców – słychać od lewa do prawa po Marszu Niepodległości, w którym wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi. O ile wcześniej na ten temat grzmiała głównie lewica, o tyle teraz klangor podniósł się pośród instytucjonalnej prawicy, która doszła do wniosku, że została zrobiona „na wydmuszkę”, bo Marsz miał być jednym wielkim prawicowym piknikiem, a okazał się udanym przedsięwzięciem Młodzieży Wszechpolskiej i ONR-u.

Pierwszy pokapował się Sakiewicz, którego handlowa natura podpowiedziała mu, że czas myśleć o własnym marszu, bo przy dziarskich narodowcach kasiory się nie natłucze, a żyć przecież trzeba. Tym bardziej, że Karnowscy zapowiedzieli odpalenie dwutygodnika „W sieci” (150 tys. nakładu), gdzie będą zamieszczać najbardziej hiciorskie teksty blogersko-smoleńskie, co Sakiewicza, jako proroka smoleńskiego, musiało szczególnie mocno ubodnąć, bo nie po to skupił przy sobie pokaźne  grono zdeterminowanych, by nie rzec zdetonowanych, wyznawców, by mu teraz fałszywi prorocy bruździli. Ale nie o tym chciałem.

Lisicki we wstępniaku w ostatnim „Uważam Rze” oświadczył arbitralnie, że „nie ma miejsca dla nowej prawicy”.

- „Tak jak partii Jarosława Kaczyńskiego nie udało się obejść z lewa i centrum – o czym świadczą losy PJN i Solidarnej Polski – tak nie wierzę, żeby podobny manewr udał się po prawej stronie. Kaczyński jest po prostu jedynym tak naprawdę liderem politycznym, który zasługuje na zaufanie. Jako brat tragicznie zmarłego prezydenta jest naturalnym jego spadkobiercą; jako jawny zwolennik tezy, że w Smoleńsku doszło do zamachu, udowodnił, iż dla dotarcia do prawdy nie liczy się z żadnymi względami.”

Jaki więc z tego wyciąga wniosek Lisicki? Ano taki:

- „Nie da się obecnie powołać nowego ruchu politycznego na prawicy bez odniesienia do kwestii smoleńskiej. A tu obie partie PO i PiS skutecznie zadbały o to, żeby podział był klarowny i jednoznaczny. Albo jest się za zamachem, albo uważa się zamach za szaleństwo – każda próba innego przekazu politycznie jest skazana na porażkę.”

To w tej chwili najbardziej miarodajny pogląd wśród prawicowych lemingów, którzy nagle odkryli, że dzieje się coś nie tak. Że oto urosła w siłę trudna do zdefiniowania struktura młodych ludzi, której znakiem rozpoznawczym stał się Marsz Niepodległości, którzy bezceremonialnie zapowiedzieli rozwalenie „republiki okrągłego stołu” i którzy donośnie wykrzyczeli swój bunt przeciw systemowi, tłamszącemu i odzierającemu z wolności obywateli, którym powinien służyć. I rzecz ciekawa, zrobili to nie pod transparentami smoleńskimi, a jedynie biało-czerwonymi, co dla prawicowej lemingozy jest rzeczą niesłychaną, a nawet, jak sugeruje Sakiewicz – inspirowane z Rosji.

Lisicki w sumie ma rację, kiedy prawi, że „nie da się obecnie powołać nowego ruchu politycznego na prawicy bez odniesienia do kwestii smoleńskiej”. Rozchodzi się jednak o to, żeby powołać coś obok tzw. prawicy, gdyż kwestia smoleńska prawicę zdeformowała. Jeśli dzisiaj podstawowym wyznacznikiem prawicowości ma być – a tak sugeruje Lisicki – pozytywny stosunek do „zamachu smoleńskiego”, to jest to ewidentna aberracja z prawicą niemająca wiele wspólnego. W myśl tej wykładni, za chwilę okaże się, że atrybutem każdego prawdziwego prawicowca jest kieszonkowy detektor trotylu, którym to prawicowcy na znak rytualnej konfidencji będą się omiatać przy każdym spotkaniu.

Siłą większości środowisk skupionych wokół Marszu Niepodległości jest nonkonformizm. Totalny i autentyczny sprzeciw wobec skrzeczącej rzeczywistości, a szczególnie niezgoda na obecny, mocno zdewaluowany system partyjny i daleko posuniętą podległość wobec Unii Europejskiej, która oznacza wyrzeczenie się niepodległości. To z tysięcy młodych gardeł dobywały się okrzyki i hasła, które na salonach prawicy dzisiaj już nie padają. Nie padają, bo prawicy jest dobrze tak jak jest – w dwubiegunowym uścisku z PO, gdzie teren już dawno został „obsikany” i, jak słusznie mniema wielu wnikliwych komentatorów, ciężko się tam ze swoim świeżym moczem przebić.

Gdyby liderzy Marszu Niepodległości powiedzieli głośno, że się organizują obok państwa, bo to państwo nie daje im szansy na przyszłość i wypycha poza swoje struktury, gdyby wybrali trzy-cztery tematy miłe uchu Polaków, gdyby konsekwentnie zaczęli jeździć po Polsce, objaśniając sens „Marszu Niepodległości”, a przy okazji wysłuchając ludzi, których nikt słucha, gdyby zintensyfikowali swoją obecność w sieci i gdyby nie ulegli ciśnieniu związanemu z powoływaniem ad hoc jakiejkolwiek partii narodowej, stawiając na poziomą federację środowisk i ludzi, to w najbliższych wyborach parlamentarnych mają szansę na wynik w przedziale 8-10 proc.

Zorganizowana, wiedząca czego chce i dokąd zdąża skonfederowana struktura, nie podlegająca żadnej formacji politycznej, ba, będąca w zdecydowanym dystansie do każdej z nich, dynamiczna i bezkompromisowa młodością, to wystarczający detonator, by narobić huku i zamieszania na poukładanej, wydawałoby się, scenie politycznej. Dlatego szczególnie PiS będzie najgłośniej hamletyzował, zwłaszcza, że chłopaki i dziewczyny z Marszu Niepodległości bezceremonialnie wyciągnęli także rękę po wymowną datę 13 grudnia z zamiarem zorganizowania swoich demonstracji a propos tego, co się w Polsce dzieje. Będzie to pierwsza wyraźna konfrontacja z PiS-em, który również organizuje tego dnia marsz.

Wychodzi więc na to, że mamy do czynienia z bezczelną larwą, która się prawicowych autorytetów nie słucha, na którą nie działają żadne „antyfaszystowskie” opryski, która żre wszystko dookoła aż miło i w żarciu tym nie ustaje, która za nic sobie ma, że stoją nad nią zdziwione partyjne dzięcioły niemogące się zdecydować, czy dziobnąć larwę czy nie dziobnąć, bo a nuż się okaże, że ością w gardle to-to stanie i co wtedy? Ani wówczas wypluć ani połknąć. Po prostu tragedia. Poza tym każda larwa jest zielona, a ta jest biało-czerwona. Strach coś takiego do pyska wziąć. Utłuc też nie bardzo wiadomo jak, bo pałami się nie dało, ani żadną inną prowokacją też.

Z larwą będzie też ten kłopot, że nie da się jej zohydzić. Nawet jak larwa coś kłapnie niepoprawnego politycznie, to co z tego? W kraju, gdzie najważniejsze figury życia politycznego na okrągło chlapią o mordzie elit i zamachach, o zdrajcach na świeczniku i agentach KGB, gdzie toksyczność wypowiadanych słów dawno przekroczyła skalę detektorów wysokoenergetycznych, a grożenie sobie więzieniem stało się jedną z łagodniejszych form politycznej połajanki, lajtowe w sumie hasła z Marszu Niepodległości o tym, że tych nie lubimy, a komunę trzeba potraktować sierpem i młotem, naprawdę nie robią już wrażenia. Larwa ma zatem komfortową sytuację.

Pozostaje tylko jedno istotne pytanie – w jakiego przemieni się motyla?

 

Autor:  Maciej Eckardt

Za eckardt.pl

 

 

KOMENTARZE

  • @frasobliwy
    Ja raczej nie czekam na to "gdyby". To wymaga wysiłku umysłowego a póki co ONI potrafią uruchomić jedynie nogi.

    Pozdrawiam
  • @nikander 18:17:47
    Poki co, to Pan potrafisz tylko klepac w klawiature, i jeczec ze sasiedzi i pol Polski uzna Pana za drugiego Hitlera, jak sie Pan odwazysz powiedziec dobre slowo na temat RN.To jest dopiero zalosc nad zaloscie.Oni wiecej zrobili, dla sprawy, niz wszelka pisanina razem wzieta.Nic Pan nie wiesz, kto co i kiedy robi.A musze Pana oswiecic, ze sprawa wbrew pozora nie stoi w miejscu.Taka asekuracja, jeszcze niczego dobrego nie zbudowala, oprocz rozpowszechniania defetyzmu, i podzialow.
  • @cziken1 18:35:21
    Naprawdę możecie wiele zrobić, aby ten kaktus na dłoni mi nie wyrósł. Idę o obiad w najdroższej knajpie w Rzeszowie, że po miesiącu nikt o tej procesji (marszu) pamiętał nie będzie.
  • @nikander 18:59:26
    I tu Pan sie myli, bo marsz to tylko pretekst, do calorocznej roboty wielu srodowisk, ale zeby o tym wiedziec tzreba sie sprawa interesowac.Nie masz Pan wiedzy na ten temat, a wypowiadasz sie Pan, jak ten, ktory wszystko wie...

    A tu rzecz najnowsza, calkowicie przeczaca panskiej tezie:

    " Aż 16 proc. Polaków wzięłoby pod uwagę głosowanie w wyborach na koalicję ugrupowań ONR-Młodzież Wszechpolska - wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez MillwardBrown. "

    Dalej Pan bedziesz uwazal, ze cala ta "zabawa" niema sensu...Bo ja uwazam, ze niema sensu pisanie "poematow", ktorych nikt nie czyta, a takze spotykanie sie na jednej kanapie z podobnymi sobie - tak sie struktur nie buduje, ani nie zacheca do zapoznania sie z programem.Tylko masowe wyjscie do ludzi, moze to zmienic.Inaczej zawsze taka zabawa konczy sie sekciarstwem, juz to kiedys pisalem...

    No bo kto wie, o panskiej dzialnosci, oprocz sasiada, i jego kozy...
  • mile zaskoczony
    W młodych nadzieja na lepszą przyszłość Polski.
    Ostatnio wszedłem na profil mojej średniej córki i co tam przeczytałem, ano to że Ona i jej niektórzy przyjaciele lubią ONR a stało się to po Marszu Niepodległości.
    Moja rodzina jest jak współczesny przekrój społeczny, dziadkowie nosa nie podetrą bez wskazówek Ojca Dyrektora zaś młodsze pokolenie myśli samodzielnie
    Miejmy nadzieję że główni organizatorzy MN, w szczególności ONR nie zaprzepaszczą tego potencjału i będzie to marsz ku lepszej Polsce
  • @cziken1 19:25:47
    Autor daje Wam dobrą radę "...Gdyby liderzy Marszu Niepodległości powiedzieli głośno, że się organizują obok państwa, bo to państwo nie daje im szansy na przyszłość i wypycha poza swoje struktury, gdyby wybrali trzy-cztery tematy miłe uchu Polaków, gdyby konsekwentnie zaczęli jeździć po Polsce, objaśniając sens „Marszu Niepodległości”, a przy okazji wysłuchając ludzi, których nikt słucha, gdyby zintensyfikowali swoją obecność w sieci i gdyby nie ulegli ciśnieniu związanemu z powoływaniem ad hoc jakiejkolwiek partii narodowej, stawiając na poziomą federację środowisk i ludzi, to w najbliższych wyborach parlamentarnych mają szansę na wynik w przedziale 8-10 proc..."

    Jednak nie widać, aby poza stawianiem gilotyn w waszych podgolonych łbach się zrodziło. Nie przejdziecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • @cziken1 19:25:47
    A co do frekwencji na marszu to muszę powiedzieć że na koncert tej amerykańskiej qrewki Madonny to przychodzi nawet więcej.
  • *****
    Bardzo dobry tekst, dobrze się stało, że pan postanowił zamieszczać na tym portalu swoje artykuły. Pozdrawiam.
  • @nikander 20:02:34
    Po raz 555 przypomne, ze nie jestem zaangazowany w ta strukture.

    Ruch ma byc ruchem spolecznym, skupiajacym rozne stowarzyszenia i ludzi niezrzeszonych.Nikt partii politycznej narazie nie zaklada.Struktura jest po to budowana, aby zaaktywizowac ludzi, do jakiejkolwiek dzialalnosci spolecznej.Nadbudowa ma byc idea narodowa.Ile jeszcze razy mozna to walkowac ???

    Czy Ty czlowieku w ogole wiesz na czym polega retoryka wiecowa...Ma byc prosta i zrozumiala dla wszystkich.Jak ktos bierze doslownie wszystko co uslyszy, to jest biedny i glupi.

    Wypisujesz Pan jakies bzdety, o Madonnie, i tym podobne....Nie przejdziecie...A wiesz Pan, ze to smierdzi hiszpanskim Kominternem...i skrajnym lewactwem.To by tlumaczylo takie ciagle "ale", i inne durnoty.Bo to sa durnoty z panskiej strony.Argumentow sensownych nie ma wcale, tylko jak ten osiol - "nie bo nie".

    A wiesz Pan jak sie skonczylo to bolszewickie "NO PASARAN"

    Skonczylo sie: HEMOS PASADO...

    Wiec Pan uwazaj:)
  • @cziken1 20:32:14
    No to sobie zostańcie z tą waszą "retoryką wiecową". Proszę liczyć na moje oklaski jak zaczną Was pałować. Dobre rady autora to widzę nie dla was.
  • @Paweł Tonderski 20:26:30 Czytanie uważane
    To nie jego artykuł - przecież podpisany jest czyj. Ja tego autora zacytowałem też w jednej z ostatnich moich notek.
  • @cziken1 20:32:14
    To zazdrośnicy.

    Nic nie umieją, nie mają naturalnych predyspozycji. Wzięli tu władzę mordem i podstępem.

    Oni nie wiedzą co to Polska. Boją się zająć miejsca im przynależne, np. przy budowie dróg.
    Nauczyli się pouczać i łatwo żyć. To im się skończy.
  • @Prezydent RzBiK 20:53:47
    Ale może to właśnie pan Maciej Eckardt. Nie wiem czy już były, czy jeszcze jest radnym z poparcia czy ramienia Platformy Obywatelskiej? Kiedyś chyba pan Maciej miał coś wspólnego z PiS-em? Tak kiedyś gdzieś czytałem, chyba na portalu Prawica pn, gdzie ten pan nadal zamieszcza swoje artykuły.

    Być może coś pomyliłem albo człowiek, który zamieścił tam swój komentarz pod artykułem pana Eckadta, wprowadził mnie nim wtedy w błąd? Ten pan również kiedyś okropnie psioczył na kibiców piłkarskich. Ale generalnie zgadzam się z tym, co ten pan pisze, jeszcze żeby to, co pisze szło w zgodzie z tym, co czyni lub będzie czynił.

    Pozdrawiam.
  • @Paweł Tonderski 21:13:06
    Gdybologia.
  • @Prezydent RzBiK 21:30:26
    Nie, to nie jest "gdybologia" drogi i szanowny prezydencie żbika, ale to nie zmienia faktu, że w większości przypadków zgadzam się z tekstami autorstwa pana Macieja, można w nich wyczytać myśl narodową. :))))))
  • Niezły tekst, bardzo podobnie myślę i piszę o RN
    http://marekkajdas.nowyekran.pl/post/80537,klub-ruch-narodowy-na-nowym-ekranie

    Czymże jest ta idea, jeżeli nie klubem wielkiej konfederacji RN? Czy Autor dał zgodę na publikację całego artykułu? Nie możemy tak sobie brać co popadnie w całości.
  • Sensowna nazwa
    Błagam, nazwijcie się jakoś sensownie!
    Słowa zakazane (we wszystkich przypadkach): Naród, Konserwatyzm, Polska, Partia, Prawica, ....
    Najgorsza możliwa nazwa to chyba Konserwatywno-Narodowa Partia Polskiej Prawicy. Najlepsza? Taka z której nic nie wynika! Ruch Społeczny, Partia Obrony Interesu Społecznego, Front Budowy Państwa itd, itp.
  • Panowie spokojnie,nie zapominajcie o tym
    najważniejszym-"nie ważne kto głosuje,lecz kto głosy liczy"...
  • Daj Boże ,żeby Wam się udało zorganizować.
    Wiem,że wśród Was są ludzie ceniący wolność .Będę jak tylko możliwe popierał Ruch Narodowy.Życzę zwycięstwa.

    Pozdrawiam
  • @Bibrus 23:53:19
    Głosów właściwych i sfałszowanych na nieważne można jeszcze w urnie dołożyć, wtedy na nic nawet uczciwe liczenie, prawdziwe protokoły, ich dokładne zliczenie czego wg mnie nie jesteśmy w stanie sprawdzić. Fałszować mogą na każdym poziomie i ta przewaga startowa, kampanii, to niewyobrażalna przewaga PO, ale także pozostałych partii systemowych w parlamencie.

    Jeszcze jedno zjawisko całkowicie POMIJANE, a szkoda... głosy nieważne czy oddane na inną partię nieuczciwa komisja, czy jej członkowie mogą uznawać za ważne, za oddane na partię za którą stoją, czyli najczęściej za PO, ale bywa że za PSL, SLD, najrzadziej na PiS, bo nawet w rejonie gdzie PiS ma 50%, to jednak w komisji na pewno będą zwolennicy, ludzi innych sił pilnując bacznie pisowców. PiS zatem raczej nie fałszuje, nie zyskuje na machlojach. Wtedy ilość kart wydanych, oddanych głosów, podpisów mniej więcej się zgadza, a fałsz jak byk! Jeżeli uznaje się za normę np aż 10% głosów nieważnych, to pewnie też kombinują inaczej. Tak trudno sfałszować podpisy mając pęk długopisów i talent do tego? Nikt tego nie sprawdza, wystarczyłoby zrobić komputerowy test specjalistycznym softem i w razie czego dopiero grafolodzy.

    Słowem wspaniały wynik RN rzędu 30% taki system z PKW jako cerberem ostatniej instancji (sądów nie liczę, to już formalność) pilnującym układu... jest wstanie zbić do 10-15%, a nawet poniżej 5%, bo narodowców boją się bardziej niż piekła. I słusznie się boją. Nawet za mało się boją.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY